czwartek, 22 września 2011

Podchodów ciąg dalszy, czyli jak pozbyć się nadmiaru studentów

UWr szykuje naprawdę wiele atrakcji dla studentów, którzy nieopatrznie nie przyłożyli się do nauki w czerwcu i muszą załatwić coś we wrześniu. Dziekanat wspomagają tutaj sami profesorzy, prawdopodobnie w antystudenckiej koalicji.
Dzień wczorajszy, po przygodach informatycznych dostarczył mi kolejnych atrakcji. Gdy z błogim spokojem odczekałam swoje w kolejce do dziekanatu, by wreszcie pozbyć się indeksu, czekała mnie kolejna niespodzianka- ktoś nie wpisał mi oceny do karty. Moja wina, można powiedzieć, nie sprawdziłam. Ale już nie moją winą było to, że nagle się dowiedziałam o potrzebie wpisania oceny z lektoratu po raz drugi. Zaliczonego rok temu. Dobrze, że wfu (tfu tfu!) nie trzeba, bo wyjazd na stadninę trochę trwa. Mam skłonności do wybierania na swoje ulubione możliwie najbardziej odległych miejsc. Ale wszystko jeszcze może się okazać.
Podłamana udałam się do drugiego dziekanatu, upewnić się co do postępowania z indeksem przed egzaminem z którego miałam na 29 września przywrócony termin, podczas gdy sesja się kończy 23. Pani, specjalnie szkolona, by nie okazywać studentowi cienia pozytywnych emocji, warknęła, że egzamin zdać muszę do 23, czyli w ciągu dwóch dni. Jedyny możliwy termin na to był dzisiaj.
Tak, udało mi się zdać po dobie nauki prawo karne na 4. Jestem z siebie bardzo dumna. Przypłacę to chyba ciężką nerwicą. I pogłębieniem fobii przed administracją. Dobry Boże, a ja miałam w niej pracować...

6 komentarzy:

  1. Kochana jak wiesz-gratulacje :) Prawo karne to cieżki kawał chleba, miałam je w letnim semestrze i zdałam o dziwo na 4 :) Administracja jest nudnawa dosyć, jak się dziwie dlaczego Ty filozofem tudzież artystą nie została..

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki :D Filozofem- bo jestem za tępa, artystą- bo nie mam zdolności ^^ Administracja mi wyszła przypadkiem, bo na studia rejestrowałam się na ostatnią chwilę (ach ta moja słynna skleroza)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie masz zdolności na artystę? A te pomysły na focie we Wro i pomysły na opowiadania??

    OdpowiedzUsuń
  4. O to to to! Fociarzem zostań bejbe i po sprawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Artystą to ja mogę być takim jarmarcznym :P A w ogóle co wy, ja stadninę zakładam i was zatrudniam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Extra! :D Będę koniarzem :D

    OdpowiedzUsuń